Górnik Wałbrzych, po emocjonującym meczu, pokonał, innego beniaminka, Basket Kwidzyn 98:93 i zapewnił sobie utrzymanie w DBE.
Po bardzo wyrównanej pierwszej połowie Górnik prowadził dwoma punktami. W drugiej części meczu głównie dzięki bardzo dobrej grze JJ Montgomerego (28 punktów w meczu) Górnik wyszedł na 8 punktowe prowadzenie. Jednak dzięki bardzo ambitnej grze koszykarzy Basketu i bardzo dobrej skuteczności z dystansu gościom udało się dogonić Górnika a nawet wyjść na dwu punktowe prowadzenie. Jednak końcówka należała do graczy prowadzonych przez trenera Czerniaka. Górnik ostatecznie wygrał 98:93 i zapewnił sobie gre w przyszłym sezonie w DBE.
Górnik Wałbrzych – Bank BPS Basket Kwidzyn 98:93 (20:20, 23:21, 27:21, 28:31)
Górnik: Montgomery 28, Glapiński 15 (2×3), Ercegović 14, Carr 12 (2×3), Wichniarz 10, Oduok 8, Archie 6, Zabłocki 3 (1×3), Józefowicz 2.
Basket: Barkley 20 (4×3), Tuljković 15 (3×3), Żurawski 14, Ibrahim 12, Mazur 12 (2×3), Ansley 9 (1×3), Dąbrowski 4, Hicks 4 (1×3), Eldridge 3 (1×3).
marzec 15, 2008 o 7:26 pm
Yeeeah Tylko GORNIK !
marzec 15, 2008 o 7:39 pm
piękny mecz
marzec 15, 2008 o 7:39 pm
Serdeczne dzięki za zwycięstwo!!! Ekstra klasa jest nasza
marzec 15, 2008 o 8:26 pm
Nawet Bartek Józefowicz dołozył 2 oczka do zwyciestwa:D
marzec 15, 2008 o 8:29 pm
no i nawet jakąś zbiórkę miał
Nigdy nie spadnie !! Nasz Górnik nigdy nie spadnie !!
marzec 16, 2008 o 8:19 am
Górnik: Montgomery 28 (eval 25), Glapiński 15 (2×3), Ercegović 14 (12zb., eval 28), Carr 12 (7as., 2×3), Wichniarz 10, Oduok 8, Archie 6, Zabłocki 3 (1×3), Józefowicz 2.
marzec 16, 2008 o 10:29 am
najskuteczniejszy zawodnik meczu: Józefowicz
marzec 16, 2008 o 3:33 pm
Józek dał czadu , nie ma co
marzec 16, 2008 o 3:41 pm
W sumie to nawet nieźle zagrał jak na niego, troszkę słabo dalej skacze, ale widziałem już gorsze jego mecze. Za to naprawdę świetny mecz rozegrał Glapa…
marzec 16, 2008 o 3:57 pm
APROPO GLAPY
:
Rafał Glapiński: Gramy o zwycięstwa- Mecz z Basketem wygraliśmy charakterem – mówi kapitan Górnika, Rafał Glapiński.
Sławek Skonieczny: Zwycięstwo z Basketem zapewniło Górnikowi utrzymanie się w lidze. Czy z beniaminkiem z Kwidzyna grało się łatwiej niż z innymi ekipami DBE?
Rafał Glapiński: Oczywiście, że nie. Nie było lekko. Zresztą już na początku ligi trener mówił, że dla nas nie będzie tutaj żadnego łatwego meczu. To, że wygraliśmy z Anwilem, czy z Turowem nie znaczy, że z innymi drużynami pójdzie nam dużo łatwiej.
Co było kluczem do zwycięstwa z Basketem?
Zrealizowaliśmy większość z przedmeczowych założeń trenera Czerniaka. Myślę, że szybki powrót do obrony i zatrzymanie ich kontrataków było decydujące. Także powstrzymanie ich obwodowych zawodników, choć nie do końca się to udało ponieważ jednak pokarali nas trochę rzutami za trzy. Ale ponieważ mecz był bardzo ofensywny, a obie drużyny grały na bardzo dobrym procencie więc ciężko mieć tutaj do kogokolwiek pretensje.
Prowadziliście już ośmioma punktami w trzeciej kwarcie, ale Basket was doszedł i objął prowadzenie. Dlaczego tak się stało?
Chyba koncentracja zawiodła. Myśleliśmy, że po trzeciej kwarcie to spotkanie samo się wygra. Jak pokazał mecz i jak w ogóle pokazuje liga trzeba grać do samego końca i nie odpuszczać ani na sekundę ponieważ każda drużyna jest w stanie się podnieść i wrócić na nowo do gry.
Jednak znów pokazaliście, że zawsze gracie do końca.
Tak, wydaje mi się, że ten mecz wygraliśmy charakterem. Gdy w pewnym momencie przy ośmiopunktowej przewadze traciliśmy koncentrację rywal niwelował straty błyskawicznie. Pozwalaliśmy zawodnikom z Kwidzyna wrócić do gry. Sami doprowadziliśmy do nerwowej końcówki. Ostatecznie zachowaliśmy jednak więcej zimnej krwi pod koniec spotkania, oddawaliśmy celne rzuty wolne i to spowodowało, że wygraliśmy ten mecz.
Indywidualnie rozegrał Pan chyba najlepsze spotkanie w DBE. Zgodzi się Pan z tym?
Trudno powiedzieć. Całkiem możliwe, ale na pewno to był jeden z lepszych meczów na pewno. Mam nadzieję, ze ta forma w pewnym momencie się ustabilizuje, ale jak mówił trener Czerniak na początku sezonu, przeskok z I ligi do ekstraklasy jest ogromny. Wydaje mi się, że szkoleniowiec darzy mnie coraz większym zaufaniem, a ja chcę mu się odwdzięczyć jak najlepsza grą.
Utrzymanie już jest, ale teraz musi walczyć o jak najlepsze miejsce na zakończenie rundy zasadniczje.
Na pewno gramy o zwycięstwa w tych dwóch meczach ponieważ chcemy zająć jak najlepszą lokatę przed pre play-off. Ale to, że zagramy już bez większej presji będzie działało na naszą korzyść. Myślę, że z Koszalina postaramy się przywieźć dwa punkty. Zwycięstwa jednak obiecać nie mogę, ale zapewniam, że zagramy na sto procent swoich możliwości.