Przepisowi, nakazującemu każdej drużynie grę dwóch Polaków przez całe spotkanie, towarzyszyć ma ograniczenie płac koszykarzy. Od przyszłego sezonu w polskiej lidze koszykówki bez limitów zarabiać mają tylko najlepsi – reprezentanci kraju oraz zawodnicy o znaczącym dorobku, którzy znajdą się na przygotowanej przez ligę liście. Wprowadzeniu przepisu o dwóch Polakach w meczowej piątce towarzyszyć będzie ograniczenie poborów krajowych koszykarzy. To już praktycznie przesądzone, choć sprawa jest jeszcze dyskutowana i kontrowersyjna.
- Dolar tanieje, coraz łatwiej o dobrego koszykarza z USA, a o Polaka będzie coraz trudniej – mówi członek rady nadzorczej PLK, Andrzej Twardowski.
Więcej w “Przeglądzie Sportowym”