Kto zagra w Górniku w następnym sezonie?
Zagraniczni koszykarze Górnika powoli opuszczają Wałbrzych i wyjeżdżają na wakacje. Za kilka dni nie będzie w mieście już żadnego obcokrajowca. To nie oznacza, że w przyszłym sezonie nie ujrzymy ani jednego z graczy, którzy w tym roku bronili biało-niebieskich barw.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że przynajmniej trzech cudzoziemców z obecnego składu, działacze Górnika widzieliby w drużynie tworzonej na przyszłe rozgrywki. Są to Amerykanie Jeremy Montgomery i Markus Carr, a także Chorwat Kristijan Ercegović. Wstępnie wszyscy trzej koszykarze zadeklarowali chęć gry w Wałbrzychu, ale to jeszcze za mało, by mówić, że wspomniani gracze zagrają w przyszłym sezonie u nas. Teraz przed działaczami klubu długie i twarde negocjacje z menedżerami zawodników, ustalanie szczegółów umów, a przede wszystkim wysokości kontraktów.
W Górniku mieliby również zostać Tomasz Zabłocki, Łukasz Wichniarz, a także Rafał Glapiński i Jacek Dymarski. O przyszłości dwóch ostatnich działacze mają podjąć wstępne rozmowy już za kilkanaście dni. W składzie nie powinno ponadto zabraknąć miejsca dla obiecującego juniora Damiana Pielocha. To dopiero ośmiu koszykarzy, a włodarze Górnika zapowiadają, że w przyszłym sezonie chcieliby mieć wyrównaną i szeroką kadrę. - Będziemy starać się, żeby zbudować przynajmniej 14-osobowy skład, tak, by rywalizacja w drużynie o wyjście na parkiet była zacięta - mówi Janusz Kozłowicz, dyrektor Górnika. Na razie nie wiadomo, co będzie z Bartłomiejem Józefowiczem. Wyjaśniła się natomiast przyszłość Michała Sarana. Dokładnie 31 marca koszykarzowi skończyła się umowa z klubem, a działacze nie podjęli rozmów, by ją przedłużyć. - Dla Michała będzie lepiej, jeżeli znajdzie sobie klub w I lidze. Ale przy okazji dziękujemy mu za jego wkład w zwycięstwa drużyny, zwłaszcza w awans do ekstraklasy - kończy Janusz Kozłowicz. Saran w minionym sezonie nie grał za wiele w Górniku, zdobywając średnio niewiele ponad 2 punkty na mecz.
jkksgornik.walbrzych.pl