Nowe Wiadomości Wałbrzyskie: Koszykarski klub z Wałbrzycha staje się powoli rozpoznawalną marką. Dlatego przez sport chce się promować gmina. Miasto zamierza przekazać drużynie sporą sumę pieniędzy. Podobnie jak przed rokiem, ale to nie wszystko. Być może strategicznym sponsorem Górnika zostaną Zakłady Koksownicze “Victoria”! A to wiązałoby się z potężnym zastrzykiem finansowym. Jakim? Na razie kierownictwo klubu nie chce o tym w ogóle mówić, by nie… zapeszyć.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że rozmowy między zarządem Górnika Wałbrzych a władzami Zakładów Koksowniczych „Victoria” są mocno zaawansowane. Co to tak naprawdę oznacza? – Przyznaję, że prowadzimy pertraktacje. Jednak na tym etapie nie chciałabym zdradzać szczegółów negocjacji. Mogę natomiast zagwarantować, że będziemy na pewno uczestniczyć w życiu wałbrzyskiego klubu i chcemy być kojarzeni z sukcesami – podkreśla Wioletta Polak-Bodziony, rzeczniczka prasowa „Victorii”. Być może firma zostanie sponsorem strategicznym koszykarzy.
Miasto da 300 tys. zł?
Klub zwrócił się także o wsparcie do władz Wałbrzycha. Gmina w ubiegłym roku na promocję miasta przez koszykówkę, a konkretnie drużynę występującą w ekstraklasie, przeznaczyła 200 tys. zł. – Uważam, że wydaliśmy te pieniądze w bardzo dobry sposób – twierdzi Artur Wylandowski, kierownik biura promocji miasta w Wałbrzychu. Jego zdaniem, szczególnie po spektakularnych zwycięstwach wałbrzyskich koszykarzy nad Turowem Zgorzelec, Anwilem Włocławek czy Śląskiem Wrocław, o Górniku mówiło się w Polsce dużo i dobrze. – Rozgłos po takich sukcesach był niesamowity, a przez to utrwalaliśmy pozytywny wizerunek miasta – dodaje Artur Wylandowski. Również zdaniem władz klubu, pieniądze z miejskiej kasy, zostały idealnie wręcz zainwestowane.
- Dzięki nam o Wałbrzychu było głośno szczególnie podczas transmisji telewizyjnych. Parkiet hali wyklejony był logiem miasta, co nie mogło pozostać niezauważone. Dodatkowo każdy zawodnik na koszulce miał znaczek promujący gminę – zauważa Janusz Kozłowicz, dyrektor Górnika. To według niego budowało pozytywny wizerunek miejscowości w całej Polsce.
W tym rok klub ponownie zwrócił się do gminy o finansowe wsparcie. Tym razem miasto miałoby dać na promocję przez koszykówkę 300 tys. zł. Przypomnijmy, że przed rokiem podobny pomysł spodobał się miejskim radnym, którzy niemal jednogłośnie poparli tę ideę. – Również i teraz rozpatrujemy możliwość wsparcia koszykarzy. Ale na razie decyzje jeszcze nie zapadły – unika jakichkolwiek deklaracji Artur Wylandowski. Być może w czerwcu albo lipcu na ten temat porozmawiają radni i zdecydują wówczas czy gmina przekaże z własnego budżetu środki na promocję Wałbrzycha przez koszykówkę. – Nie ukrywam, że bardzo na to liczymy – podkreśla Janusz Kozłowicz.
Tomasz Piasecki
Opublikował/a God