Górnik bez trenera…

Nie było jednego, konkretnego powodu, dla którego coach zrezygnował z pracy w Wałbrzychu. – Klub od wielu lat funkcjonuje w dość specyficzny sposób, ale myślę, że dalej tak będzie działać i do tego z powodzeniem. Ja potrzebowałem jednak nowych wyzwań – mówi Radosław Czerniak Szkoleniowiec podjął decyzję o rozstaniu wczoraj, po rozmowach z kierownictwem klubu i jak sam mówi jest to ostateczny i nieodwołany krok, na który nie miały wpływu względy finansowe. W tej chwili szkoleniowiec skupia się na pracy z kadrą, jest bowiem asystentem Muli Katzurina w reprezentacji Polski koszykarzy i na razie jest bez stałego zatrudnienia w klubie. Być może jednak już niebawem Radosław Czerniak podpisze kontrakt z I-ligowym ŁKS-em Łódź.

Kierownictwo Górnika oficjalny komunikat w tej sprawie wyda pod koniec tego tygodnia. Prawdopodobnie do piątku ma być znane też nazwisko nowego szkoleniowca biało-niebieskich. – Rozpoczęliśmy już poszukiwania kandydata na trenera naszych koszykarzy. Mamy już nawet pewną osobę na oko. Ale o personaliach za wcześnie, by mówić – twierdzi Janusz Kozłowicz, dyrektor klubu.

Czerniak przez dwa lata trenował koszykarzy z Wałbrzycha. Ponad rok temu po dramatycznych bojach w play-off ze Sportino Inowrocław, awansował z drużyną do ekstraklasy, a w poprzednim sezonie utrzymał Górnika w Dominet Bank Ekstralidze.

Napisz odpowiedź