Stal pokonała Śląska

kwiecień 17, 2008

Pogromca Górnika, Stal Ostrów, pokonała po dogrywce w ćwierćfinale play-off, drużynę Śląska Wrocław 85:80. Świetną partię w drużynie z Ostrowa zagrał Tommy Adams, zdobywca 35 punktów ( 7/9 za 3) Dzielnie wspomagany przez Szawarskiego, Srokę i Freemana.

Więcej o tym meczu i innych spotkaniach PO na portalu plk.pl


Koniec sezonu

kwiecień 9, 2008

Atlas bez większych problemów pokonał u siebie Górnik Wałbrzych w decydującym meczu pre play-off. Całą serię ostrowianie wygrali 2:1 i awansowali do rundy play-off. Stal do zwycięstwa poprowadził niezawodny Wojciech Szawarski (21 pkt, 4 zb, 3 as, 3 prz)

Stal Ostrów - Górnik Wałbrzych 89:80 (27:19, 23:13, 23:23, 16:25)

Więcej informacji wkrótce.


Decydujący mecz ze Stalą!

kwiecień 9, 2008

Już dziś o godzinie 18:30 koszykarze Górnika Wałbrzych rozegrają w Ostrowie ze Stalą trzeci i decydujący mecz o awansie do fazy głównej play-off. W pierwszym meczu w Ostrowie gospodarze wygrali 87:63
(21:21, 25:18, 13:13, 28:11), a rewanżu lepsi byli Górnicy 94:92 (19:21, 29:22, 21:27, 25:22).

-Zostało już tylko kilka ostatnich miejsc na ten wyjazd. Osoby zdecydowane proszę zgłaszać się do Jacy: gg 5100662. Osoby jadące na własną rękę autami proszę upewnić się, że będziecie mieli bilety, bo tuż przed meczem może już być z tym problem w kasach hali…

źródło: własne / kk


Atlas pokonany, wracamy do Ostrowa

kwiecień 5, 2008

Górnik po dramatycznym meczu wygrał w Świebodzicach z Atlasem Stalą i doprowadził do remisu w rywalizacji, do 2 zwycięstw,  1:1. O awansie do play-off zadecyduje trzeci mecz w Ostrowie Wielkopolskim w najbliższą środę.

Na minutę przed końcem spotkania Stal prowadziła 92:88 i było blisko awansu do play-off, jednak w końcówce świetna gra Markusa Carr’a pozwoliła Górnikowi zachować marzenia o awansie do play off.

Górnik : Stal

94:92 (19:21, 29:22, 21:27, 25:22)
Górnik: Montgomery 29 (4×3, eval 23), Wichniarz 18 (4×3), Carr 16 (8as., eval 23), Ercegović 12, Glapiński 10 (2×3), Oduok 5, Archie 4, Zabłocki 0.

Wkrótce szersza relacja


2 mecz ppo ze Stalą!

kwiecień 5, 2008

Już dziś w Świebodzicach mecz nr 2 fazy pre play-off o godzinie 17:00.
OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA!!!
Ewentualna wygrana w tym meczu doprowadzi do decydującego spotkania nr 3 (gramy do dwóch zwycięstw), który rozgrywany zostanie w Ostrowie Wlkp. (środa, 09.04.).

-Na meczu w Świebodzicach spodziewana jest ok 30/40-osobowa grupa kibiców z Ostrowa.

Mecze nr 1 pre play-off:
Polpak S.A. Świecie - Energa Czarni Słupsk 74:80 (0:1)
AZS Koszalin - SPEC Polonia Warszawa 95:74 (1:0)
Bank BPS Basket Kwidzyn - Kotwica Kołobrzeg 80:83 (0:1)


Porażka w Ostrowie

kwiecień 3, 2008

Atlas Stal długo prowadził wyrównaną walkę z Górnikiem, ale w ostatniej kwarcie gospodarze zdominowali grę i wygrali 87:63.

Ambitnie grający zespół Górnika Wałbrzych wysoko zawiesił poprzeczkę faworyzowanemu Atlasowi Stali Ostrów. Gdyby, nie doskonały mecz Dawida Przybyszewskiego mecz w Ostrowie mógł zakończyć się sensacją.

Ostrowianie bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie dzięki celnym rzutom z dystansu i po 3 minutach prowadzili 10:4. Wszystko wskazywało na to, iż Atlas bardzo poważnie potraktował rywala i jako faworyt szybko będzie chciał udowodnić, że gra w fazie pre play-off to dla nich tylko formalność.

- Porażka w tym meczu byłaby dla nas katastrofą, dlatego przeciwnika traktujemy bardzo poważnie. Zdajemy sobie sprawę, że Górnik rywalizacji z nami wygrać nie musi i do tej konfrontacji podchodzi na luzie, bo nie ma nic do stracenia – zapowiadał przed meczem Andrzej Kowalczyk.

Jednak jeszcze w pierwszej kwarcie okazało się, że wałbrzyszanie w Ostrowie tanio skóry nie sprzedadzą. JJ.Montgomery i Tomasz Zabłocki jako pierwsi dali sygnał swoim kolegom, że Atlas można pokonać. Mimo że w drużynie Kowalczyka zabrakło Gintarasa Kadziulisa, który nadal załatwia sprawy prywatne oraz kontuzjowanego Reggiego Freemana spisywali się nadzwyczaj słabo. W 13 minucie Górnik objął nawet na krótko prowadzenie (26:28). Ostrowianie szybko łapali faule, co zdecydowanie utrudniało im efektywną walkę w defensywie. Dopiero tuż przed przerwą Atlas wyszedł na nieco wyższe prowadzenie, po akcjach Rubena Boykina i Marcina Sroki gospodarze wygrywali 46:39.

Postawa koszykarzy Atlasa Stali niewiele zmieniła się po przerwie. Przebłyski dobrej gry gospodarzy pozwalały im tylko na nieznaczne prowadzenie, które stale budziło obawy o końcowy wynik. Gdy w 28 minucie kolejne punkty zdobył Tezale Archie i zniwelował stratę do jednego punktu. Wtedy jednak ostrowianie ruszyli do boju. Jak przystało na zespół mający medalowe aspiracje Atlas w kilka minut rozprawił się z ambitnym beniaminkiem. Twarda obrona i szybsza gra kompletnie wybiła z gry przyjezdnych. Doskonale zaprezentował się Dawid Przybyszewski, który nie mylił się szczególnie w rzutach z obwodu. W niewiele ponad sześć minut środkowy Atlas Stali zdobył aż 15 punktów, notując tym samym jeden z najlepszych meczy w swojej karierze.

- Niewątpliwie to najlepszy mój mecz w polskiej lidze, ale zagrałem też kilka podobnych za granicą. Sądzę, że uwodniłem iż mogę być wartościowym zmiennikiem Johna Odena – powiedział Przybyszewski.

W 35 minucie po trzecim trafieniu z dystansu polskiego środkowego gospodarze wygrywali 76:55 i pewne stało się, że dwa punkty zostaną w Ostrowie. Krótko po tym na parkiecie w szeregach obydwu zespołów pojawiły się głębokie rezerwy, a trenerzy Kowalczyk i Czerniak byli już myślami przy drugim pojedynku w Świebodzicach.

- Jestem przekonany, że napsujemy jeszcze Atlasowi sporo krwi. Chcemy wygrać u siebie i wrócić do Ostrowa na trzeci mecz – ocenił trener Górnika.

Marcin Gebel, plk.pl